Hiperautomatyzacja – nowa moda czy konieczność

Kategoria II
Hiperautomatyzacja – nowa moda czy konieczność

"IT, tak jak i każdy sektor, rządzi się modami. Są one kreowane przez firmy technologiczne i doradcze. Mody przychodzą i przemijają. Część z nich, po wywołaniu pierwszych zachwytów, jest marginalizowana, ewoluuje i wraca za jakiś czas w zmienionej postaci – często już pod nową nazwą. Tylko w niewielkiej
części okazują się na tyle trwałe i faktycznie istotne, że zmieniają modele biznesowe i przebudowują fundamenty działania przedsiębiorstw. Na pewno do trendów z tej grupy zaliczyć można mobile, cloud, agile…". Tak zaczyna się mój artykuł nt. hiperautomatyzacji, który został opublikowany w wakacyjnym numerze czasopisma ITWiz (5/6 2021).

Stawiam w nim tezę, że: "Obecnie jest już jasne, że żadne pojedyncze narzędzie nie jest w stanie zastąpić ludzi czy też zautomatyzować zdecydowanej większości procesów biznesowych występujących w przedsiębiorstwach. Najlepiej jest to widoczne na przykładzie narzędzi RPA i tworzonych z ich  zastosowaniem botów programowych – odnoszą się one zwykle do zestawu  kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset działań, ale nie do kompleksowych procesów. Natomiast hiperautomatyzacja, dzięki odpowiedniej kombinacji narzędzi, pozwala stworzyć nowe środowisko pracy i nowy sposób pracy, zdecydowanie bardziej zautomatyzowany, niż jest to  możliwe do osiągnięcia dzięki jednej tylko klasie rozwiązań." I dla mnie hiperautomatyzacja nie jest nową modą w świecie IT. Jest zjawiskiem, które stanie się nową codziennością.

W artykule definiuję także pojęcie IT wagi ciężkiej i IT wagi lekkiej. Według mnie to ostatnie podejście idealnie nadaje się do wdrażania hiperautomatyzacji.

Serdecznie zapraszam do lektury całego materiału!