Maszeruj albo giń - czyli 1.5 mld EUR na rozwój sztucznej inteligencji we Francji

Kategoria II
Wiedza
Maszeruj albo giń - czyli 1.5 mld EUR na rozwój sztucznej inteligencji we Francji

Parafrazując powiedzenie Legii Cudzoziemskiej "maszeruj albo giń" prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział pod koniec marca 2018 gigantyczne inwestycje (1.5 mld EUR w ciągu pięciu lat) w badania dotyczące sztucznej inteligencji, wsparcie dla start-upów pracujących nad rozwiązaniami z tego obszaru oraz gromadzenie danych, które byłyby wykorzystywane do trenowania algorytmów AI.

W wywiadzie udzielonym magazynowi Wired prezydent Macron mówi, że albo Francja dołączy do czołówki krajów inwestujących w AI (takich jak Chiny, USA oraz po części Rosja), albo odpadnie w wyścigu, który ma charakter nie tylko technologiczny, ale przede wszystkim cywilizacyjny. Macron wierzy, że sztuczna inteligencja doprowadzi do transformacji modeli biznesowych w wielu branżach - w szczególności w ochronie zdrowia i transporcie. Jego zdaniem kraje, które zdobędą prym w sztucznej inteligencji nadadzą w nadchodzących dekadach rytm rozwoju gospodarczego i społecznego w Europie i na świecie  (jest to niejako odpowiedź na słowa Władimira Putina, który stwierdził, że ten, kto dokona przełomu i stworzy prawdziwą AI, będzie rządził światem). Macron ma nadzieję, że dzięki ogłoszonej inicjatywie we Francji podwoi się liczba specjalistów zajmujących się sztuczną inteligencją.

W ramach przyjętej strategii dotyczącej rozwoju sztucznej inteligencji rząd francuski zakłada, że  wszystkie algorytmy, które będą opracowywane z wykorzystaniem źródeł publicznych, muszą być otwarte. Taka przejrzystość ma z jednej strony stymulować powstawanie nowych innowacji, a z drugiej - zapobiegać ewentualnym nadużyciom i zwiększać zaufanie użytkowników do nowych technologii bazujących na AI.

W odpowiedzi na zapowiedź rządu Francji wiodące firmy technologiczne (takie jak Deepmind, IBM, Microsoft, Samsung i Fujitsu) już ogłosiły plany budowy we Francji laboratoriów rozwijających AI.

Warto zauważyć, że o ile rozwój sztucznej inteligencji w USA jest domeną głównie przedsiębiorstw (zarówno tych wielkich jak np. Google, Microsoft, Oracle, Amazon, Apple, jak i małych start-upów), o tyle w Rosji i Chinach jest on bardzo silnie stymulowany przez działania rządowe. Na przykład ten ostatni kraj ogłosił, że uruchomi warte ponad 2 mld USD centrum badań nad sztuczną inteligencją dla ponad 400 firm.

W tym kontekście nasuwa się oczywiste pytanie: czy i jakie pomysły dotyczące rozwoju sztucznej inteligencji mają polscy decydenci? Czy i w jaki sposób zostanie przez nich ten zauważony obszar, w którym polskie firmy mogłyby już dziś (bo za parę lat będzie za późno) zaistnieć na rynku globalnym?. Wydaje się bowiem, że bez mądrych działań ze strony rządu niezwykle trudno będzie osiągnąć spektakularny sukces.

Uwaga: Zamieszczone zdjęcie pochodzi z zasobów Wikipedii.